Translate

niedziela, 5 lipca 2026

Piesek i dylemat

Hejka!
Czy ktoś z was posiada Cricut Joy2? Jak ogarniacie całą tę sprawę programu, odmierzanie etc.? To, co oglądam na wideo w necie, to stare wersje z poprzednim interfejsem. Zrobiłam próbę z kartką składaną z dinozaurami na 5 urodziny bratanka. Nie wiedziałam, że wypadałoby zrobić to na co najmniej 2 różnych kolorach papieru. Jakoś zabrakło mi tej informacji. Maszyna miała problem z napisem, podejrzewam, że dlatego, iż był niezbyt duży... Ale ostatecznie dinusie wyszły fajne. Ale w J2 jest to takie maluśkie xD A wiecie, ja mieszkam w wynajmowanym pokoju, więc nie mam dużej przestrzeni (widziałam pokoje zrobione z WC/łazienek i garderób), więc nie mam co narzekać na mój. 
Ale jednak rzeczy do gliny samoutwardzalnej, modeliny, grawerowania, wiercenia, supply różnego rodzaju, laser i jego akcesoria czy Cricut zajmują miejsce. Hm, powinnam mieć więcej półek albo jakiś szafek na to wszystko.
Tak w sumie mnie też nieco przeraża sprawa z aplikacjami takimi jak Temu, Aliexpress etc. – zamawianie do UE i doliczane koszty. Co oznacza, że jak przyjdzie mi wracać do PL, to będę musiała te aplikacje odinstalować… A co najlepsze, sami sprzedawcy wokoło kupują z „Chin” i sprzedają, ale buntują się teraz, doprowadzając do tego. Nim wrócę do PL, chyba będę musiała zrobić spore zapasy xD taki śmiech przez łzy.
Ale znów zaczęło za mną chodzić zrobienie plików pod sprzedaż z rysunkami. Tym razem wzięłam się za takiego zabawnego pieska. Jakieś trudy za sobą mam, bo nie jest wcale łatwo, ale chyba udało się nadać mu wygląd i charakter. Nad imieniem pomyślę. Pliki do wykorzystania – do rysunku, graweru i może Cricut. O ile uda się to jakoś zaplanować tak, by ktoś sobie mógł wybrać, czy chce rysować, czy jakieś części wycinać. Muszę się tego jeszcze jakoś dowiedzieć.
Jedno jest pewne, że za bardzo nie wierzę w sprzedaż. Od lat mam wokół siebie duchy, które wolą AI od prawdziwego szkicu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz